Żyj nowocześnie
blisko natury

W Twoim własnym domu

Po co wybierać między mieszkaniem a domem?
7.192 zł / m2
Wyjątkowa harmonia
Las. Bliskość. Wygoda
Dla miłośników spokoju i ciszy
Tu natura zaczyna się za progiem domu
dom piętrowy
OSTATNI DOM PIĘTROWY 1.075.000 ZŁ GOTOWY I WYKOŃCZONY
DOM ZAMIAST MIESZKANIA
Więcej przestrzeni. Więcej spokoju

Niedziela jest od kawy, nie od kosiarki.

1000 m² działki – dużo przestrzeni, mało hałasu

Kiedy opowiadamy o Zielonym Osiedlu, jednym z pierwszych komentarzy, jakie słyszymy podczas prezentacji, jest:

„Ale tu jest cicho…”

I rzeczywiście. 🌿

Słychać ptaki, szum drzew, czasem wiatr poruszający koronami lasu. Latem ogród pachnie trawą, po deszczu wszystko robi się jeszcze bardziej zielone, a wieczorem można usiąść na tarasie i po prostu… posiedzieć.

Bez miejskiego gwaru. Bez samochodów przejeżdżających pod oknem. Bez odgłosów klatki schodowej, windy czy sąsiada zza ściany.

Ale wtedy pojawia się pytanie, które jest całkiem logiczne:

„A co, jeśli sąsiad w niedzielę rano odpali kosiarkę?” 😉

No właśnie.

Mamy na to gotową odpowiedź.

Nie odpali.

A przynajmniej nie musi. 😄

Duża działka jest świetna. Ale kto chce ją cały czas kosić?

Działka o powierzchni około 1000 m² daje ogromne możliwości.

Można urządzić piękny ogród, posadzić drzewa i krzewy, zrobić miejsce na taras, hamak, dziecięce zabawy, warzywnik albo po prostu zostawić sobie trochę przestrzeni.

Tylko jest jeden mały haczyk.

Trawa rośnie.

I to całkiem skutecznie. 😉

A kiedy mamy własny dom i własny ogród, łatwo wyobrazić sobie, że sobotnie poranki będą wyglądały mniej więcej tak: kawa, śniadanie, chwila odpoczynku…

…i nagle przypominamy sobie, że właśnie nadeszła pora na koszenie.

Dlatego mieszkańcy Zielonego Osiedla korzystają z robotów koszących.

Pracują cicho, regularnie i właściwie niezauważalnie. Dzięki temu trawnik jest zadbany, a właściciel może w tym czasie robić coś zdecydowanie przyjemniejszego.

Na przykład pić kawę. ☕

Cisza to także sprawa sąsiedzka

Jest w tym jeszcze coś, co bardzo nam się podoba.

Kiedy każdy ma swój dom, ogród i dużą działkę, chcemy oczywiście korzystać z tej przestrzeni po swojemu. Ale jednocześnie mieszkamy obok siebie.

A skoro można zadbać o własny trawnik bez hałasu kosiarki w sobotni czy niedzielny poranek, to chyba jest to rozwiązanie dobre nie tylko dla właściciela ogrodu.

To drobiazg, ale właśnie z takich drobiazgów składa się komfort mieszkania.

Bo przecież kupując dom pod Kołobrzegiem, przy lesie, szukamy nie tylko większej przestrzeni niż w mieszkaniu.

Szukamy również spokoju.

I nie, nie sprzedajemy robotów koszących. 😉

Żeby była jasność – nie jesteśmy przedstawicielem handlowym żadnego producenta robotów koszących. 😄

Po prostu sami uznaliśmy, że to jeden z tych pomysłów, które naprawdę dobrze sprawdzają się na naszym osiedlu.

Duża działka – tak.

Piękny trawnik – zdecydowanie tak.

Kilka godzin spędzonych z kosiarką w ręku zamiast na tarasie – niekoniecznie.

I chyba właśnie o to chodzi w domu.

Żeby mieć więcej przestrzeni, ale niekoniecznie więcej obowiązków.

Żeby móc wyjść na taras, popatrzeć na las i pomyśleć:

„Ale tu jest spokojnie.” 🌲

A trawnik?

On sobie poradzi.

wrzesień 2026
P W Ś C P S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930